Alina Boreta proponuje:

Ojciec Którego
Nie
Było

ebook Ojciec którego nie było

Co znajdziesz w moim eBooku

To tylko niektóre przykłady, w środku znajdziesz znacznie więcej

Rozdział 1

Czym jest rana ojca i dlaczego wraca w dorosłym życiu. Rana ojca to nie tylko historia jednego mężczyzny, który nas wychował lub nie potrafił być blisko. To energetyczny zapis braku— w ciele, w emocjach, w nieświadomych wzorcach, które później określają całe nasze dorosłe życie.

Rozdział 2

Wzorce ojcostwa w kulturze i rodzinie – ojcowie bez ojców, pokolenia emocjonalnej pustki. Każdy z nas dorastał w cieniu tych wzorców – często nieświadomie, wierząc, że „tak po prostu wygląda ojcostwo”. Ale to, co kiedyś było strategią przetrwania, dziś stało się więzieniem wewnętrznym.

Rozdział 3

Jak wychowanie bez autentycznego kontaktu ojcowskiego wpływa na rozwój tożsamości. Dziecko nie potrzebuje doskonałego ojca. Potrzebuje ojca prawdziwego. Takiego, który jest obecny – nie tylko ciałem, ale duszą. Którego obecność daje cichą pewność, że świat jest bezpiecznym miejscem, a ono – wystarczająco dobre, by w nim istnieć.

Fragment rozdziału 2

Rozdział 2: Wzorce ojcostwa w kulturze i rodzinie – ojcowie bez ojców, pokolenia emocjonalnej pustki.
Kiedy spojrzymy na historię, widzimy, że father wound (rana ojcowska) nie zaczyna się w nas, Zaczyna się znacznie wcześniej.
W wojnach, w biedzie, w systemach, które nauczyły mężczyzn tłumić emocje, by przetrwać. W wychowaniu, które ceniło dyscyplinę bardziej niż bliskość, autorytet bardziej niż obecność.
Każdy z nas dorastał w cieniu tych wzorców – często nieświadomie, wierząc, że „tak po prostu wygląda ojcostwo”. Ale to, co kiedyś było strategią przetrwania, dziś stało się więzieniem wewnętrznym.
Bo jak można dać bliskość, jeśli samemu nigdy się jej nie doświadczyło?


Ojcowie bez ojców — historia przerwanego przekazu
Wielu współczesnych mężczyzn to „ojcowie bez ojców” — synowie wychowani przez mężczyzn emocjonalnie nieobecnych, surowych, pijących albo zupełnie znikających z życia rodziny.
Ich ojcowie często wracali z wojen, obozów, emigracji, pracy za granicą. Przynosili do domów zmęczenie, strach, niezdolność mówienia o tym, co widzieli.
Milczeli. Ich milczenie stawało się językiem pokoleniowym.
Mężczyzn uczono, że prawdziwy ojciec powinien być twardy, niewzruszony i „nieokazujący słabości”.
Tak więc, choć byli obecni — w sensie fizycznym — emocjonalnie stali się nieosiągalni.
Ich synowie dorastali w chłodzie, który nazywali normalnością. Córki – w braku, który odczytywały jako własną niegodność miłości.
To właśnie ta nieobecność stała się dziedzictwem pokoleń.
Nie przekazywano słów wsparcia: „Radziłeś sobie świetnie”, „Jestem przy tobie”, gestów dumy ani czułego spojrzenia podczas wspólnej kolacji czy rodzinnego spaceru. Przekazywano wzorzec: ukrywaj emocje, nie proś o pomoc, nie ufaj nawet najbliższym, nie mów dużo o tym, co czujesz.
W ten sposób w każdej rodzinie, niezależnie od jej historii, powstał łańcuch emocjonalnej pustki.


Kultura, która wypchnęła ojca z domu
Współczesna cywilizacja przez dziesięciolecia utrwalała obraz ojca jako żywiciela, nieobecnego, zewnętrznego autorytetu.
Ojciec to ten, kto „idzie do pracy”, kto „zarabia na rodzinę”, kto ma być „twardy jak skała”. W domu – cisza, dystans, rzadko dotyk, nigdy łzy.
Mężczyzn wychowywano do roli funkcji, nie obecności — potrzebnych światu, ale coraz bardziej nieobecnych przy własnych dzieciach.
To wypaczenie roli ojca ma swoje korzenie w patriarchacie: ojciec miał wychowywać, karać, nadawać kierunek. Ale nie uczono go jak kochać, jak mówić o emocjach, jak być miękko obecnym.
Z czasem męska energia straciła swoją świętą jakość: zamiast być siłą ochrony i przewodnictwa, stała się energią kontroli, wstydu i walki.
W rezultacie dziecko często widziało ojca jako obcego człowieka. I nawet jeśli darzyło go szacunkiem, to nigdy nie mogło się przy nim rozluźnić.

 

 

Hipnoza Wrocław

o Autorze

Alina Boreta

Dałam sobie za cel stać się hipnoterapeutą, by nieść prawdziwą pomoc i nadzieję tym, którzy zmagają się z trudnościami życia. Wierzę, że każdy z nas ma w sobie siłę do przemiany, a ja chcę być przewodnikiem na tej drodze ku wewnętrznemu spokoju i szczęściu. Moim powołaniem jest wspierać ludzi w odkrywaniu ich ukrytego potencjału i wyzwalaniu mocy, które często tkwią głęboko pod powierzchnią.

“Wdech otwiera, wydech przemienia…”

 
 

Zdobądz teraz

Ta niesamowita pozycja może być dziś Twoja. Nie zwlekaj, zdecyduj się juz teraz.

ebook Ojciec którego nie było