Umów się na darmową konsultację: +48 798 530 407

Wybuchy gniewu i regulacja emocji

Hipnoza Kamienna Góra
Autorka wpisu

Witaj! Nazywam się Alina Boreta. Jestem certyfikowaną hipnoterapeutką (OMNI Hypnosis Academy), coachem i mentorką. Tworząc autorską Metodę Boreta, połączyłam głęboką hipnozę z holistycznym rozwojem osobistym. Na co dzień pomagam stacjonarnie (Jelenia Góra, Kamienna Góra) oraz online, dotrzeć do źródła problemów – takich jak lęki, stres czy niewidzialne blokady – i trwale się z nich uwolnić. Zapraszam Cię do lektury dzisiejszego wpisu!

Jeśli masz jakieś wątpliwości skorzystaj z darmowej konsultacji, umów się już dziś, nie czekaj.

Gniew i emocje

Zapanuj nad złością: Jak hipnoza pomaga wyciszyć wybuchy gniewu i odzyskać kontrolę. Spojrzenie trenera

Znasz ten scenariusz? Wystarczy jeden nieostrożny komentarz partnera, zajechanie drogi przez innego kierowcę albo rozlana przez dziecko herbata. Nagle czujesz, jak w ułamku sekundy krew zaczyna wrzeć, serce przyspiesza, a z ust padają słowa, których chwilę później gorzko żałujesz.

Kiedy emocje opadają, pojawia się miażdżące poczucie winy, wstyd i obietnica: To był ostatni raz, muszę nad sobą panować.

Jako trener i hipnoterapeuta często pracuję z osobami, które są przerażone własnymi reakcjami. Mówią: Czuję się, jakby coś we mnie wstępowało, to jest silniejsze ode mnie. Jeśli to czytasz, chcę Ci powiedzieć coś bardzo ważnego: nie jesteś złym człowiekiem. Twój układ nerwowy po prostu reaguje nieadekwatnie do sytuacji, traktując drobne frustracje jako śmiertelne zagrożenie. I właśnie dlatego rady typu policz do dziesięciu zazwyczaj kończą się fiaskiem.

Dlaczego siła woli i liczenie do dziesięciu nie działają?

Kiedy jesteś spokojny, Twój logiczny umysł (kora przedczołowa) działa bez zarzutu. Wiesz, że krzyk nie rozwiąże problemu, a rzucenie telefonem o ścianę to zły pomysł.

Jednak gniew to emocja pierwotna, związana z przetrwaniem. Kiedy pojawia się wyzwalacz, dochodzi do zjawiska, które w psychologii nazywamy porwaniem ciała migdałowatego, tzw. amygdala hijack. Twój wewnętrzny system alarmowy w mózgu przejmuje całkowitą kontrolę, odcinając dostęp do racjonalnego myślenia. Twój organizm przygotowuje się do walki o życie.

W takim stanie zmuszanie się do logicznego myślenia jest jak próba negocjacji z włączonym alarmem pożarowym. Podświadomość, która jest milion razy szybsza od świadomości, zdążyła już odpalić stary schemat reakcji. Aby zmienić ten schemat, musimy dotrzeć tam, gdzie on powstaje, do Twojej podświadomości.

Co na to nauka? Dlaczego hipnoza chłodzi emocje?

W terapii wybuchów gniewu hipnoza nie służy do tego, aby zamienić Cię w pozbawionego emocji robota. Złość jest potrzebna, informuje nas o tym, że nasze granice są przekraczane. Problemem nie jest sama złość, ale jej niszczycielska ekspresja. Hipnoza celuje bezpośrednio w neurologiczny mechanizm reakcji:

  • Tworzenie luki. Pauza między bodźcem a reakcją: Zazwyczaj schemat wygląda tak: bodziec = natychmiastowy wybuch. W stanie podwyższonej neuroplastyczności, fale Alfa i Theta podczas hipnozy, uczymy Twój mózg tworzenia ułamka sekundy pauzy. Ta mikrosekunda wystarczy, aby do głosu doszła kora przedczołowa, dając Ci wybór, jak chcesz zareagować.
  • Odkrywanie emocji wtórnych: W psychologii gniew nazywamy często emocją pokrywkową. Pod spodem zazwyczaj kryje się coś zupełnie innego: lęk, poczucie bezradności, odrzucenie lub niezaspokojona potrzeba bycia usłyszanym. Hipnoza pozwala nam bezpiecznie zdjąć tę pokrywkę i zaopiekować się prawdziwą, ukrytą raną.
  • Regulacja układu nerwowego: Osoby z problemem wybuchów gniewu często żyją w permanentnym, ukrytym stresie. Ich układ nerwowy to napięta do granic możliwości struna. Trans hipnotyczny działa jak wentyl bezpieczeństwa, drastycznie obniża poziom bazowego kortyzolu, sprawiając, że Twój punkt wrzenia przesuwa się znacznie wyżej.

Jak wygląda praca nad gniewem w gabinecie?

Praca z gniewem wymaga stworzenia przestrzeni pozbawionej oceny. Nie będę Cię osądzać za Twoje wybuchy, bo wiem, że są one mechanizmem obronnym.

  1. Szukanie zapalników: Zaczynamy od wywiadu. Szukamy wzorców. Kiedy najczęściej wybuchasz? Co dokładnie sprawia, że tracisz kontrolę? Czy to ton głosu innej osoby, poczucie bycia ignorowanym, czy może presja czasu?
  2. Wyłączenie trybu obronnego: Wprowadzam Cię w głęboki relaks. Twój układ nerwowy dowiaduje się, że wreszcie jest bezpieczny i nie musi o nic walczyć. Kora przedczołowa odpoczywa, a my mamy bezpośredni dostęp do emocji.
  3. Rozbrojenie bomby. Przeformułowanie: Używając języka Twojej podświadomości, metafor, obrazów, wracamy do sytuacji zapalnych. Zmieniamy ich emocjonalny ciężar. Uczymy podświadomość, że rozlane mleko czy krytyka ze strony szefa nie są zagrożeniem życia, więc nie wymagają reakcji obronnej w postaci krzyku.
  4. Trening nowych reakcji: Będąc w transie, wyobrażasz sobie sytuacje, które do tej pory kończyły się awanturą. Tym razem jednak widzisz i, co najważniejsze, czujesz w ciele, jak reagujesz spokojem, pewnością siebie i asertywnością. Twój mózg zapisuje to jako nową, domyślną reakcję.

Złość może być Twoim sprzymierzeńcem

Nie obiecuję Ci, że po sesjach hipnozy już nigdy się nie zdenerwujesz. To byłoby niezdrowe. Tłumienie gniewu jest równie destrukcyjne, co jego niekontrolowane wybuchy.

Moim celem jako trenera jest oddanie kierownicy w Twoje ręce. Chodzi o to, byś to Ty miał złość, a nie by złość miała Ciebie. Kiedy nauczysz swoją podświadomość radzić sobie z frustracją bez włączania syren alarmowych, odkryjesz, że potrafisz stawiać granice i wyrażać swoje zdanie jasno, stanowczo, ale bez krzyku i bez raniących słów. Twoje relacje z bliskimi i, z samym sobą ,wreszcie będą mogły odetchnąć.